Czajnik elektryczny De’Longhi Distinta Moments – recenzja

Test – współpraca reklamowa

Ten test powstał w ramach współpracy reklamowej. Sponsor nie ingerował jednak w jego treść, a jedynie udostępnił testowany sprzęt naszym recenzentom.

Aromatyczna, idealnie zaparzona herbata. Któż nie lubi w chłodny dzień rozgrzać się przy kubku tego cudownego napoju? Jednak dobra herbata to nie tylko odpowiedni gatunek. O smaku herbaty decyduje też jakość wody czy sposób jej przygotowywania. Czy czajnik De’Longhi Distinta Moments sprawi, że herbata będzie smakowała lepiej i czy ma nam coś jeszcze do zaoferowania? Przeczytaj w mojej recenzji poniżej.

Jak wygląda biały czajnik De’Longhi Distinta Moments?

Pierwsze wrażenie jest ponoć najważniejsze. W przypadku czajnika De’Longhi Distinta Moments można być pewnym, że będzie ono fantastyczne. Przepojona włoską stylistyką forma daje wrażenie luksusu, a czajnik pięknie prezentuje się na kuchennym blacie. Testowany przeze mnie egzemplarz był w białym kolorze z chromowanymi dodatkami. Połączenie matowej bieli ze „srebrem” wygląda naprawdę elegancko. Tworzywo, z którego wykonany jest czajnik, jestsolidne i budzi zaufanie. Miłym zaskoczeniem jest całkowicie zdejmowana pokrywka, a jeszcze milszym wnętrze czajnika wykonane ze stali nierdzewnej. Estetyki urządzenia dopełnia chowany w podstawie przewód zasilający. Dzięki tej prostej możliwości kabel jest niemal niewidoczny, ponieważ wysuwamy go tylko na niezbędną długość. Widać, że czajnik został zaprojektowany i wykonany z najwyższą starannością.

Czajnik elektryczny De’Longhi Distinta Moments - chromowane elementy
Czajnik De’Longhi - wskaźnik poziomu wody

Wykonanie i detale czajnika Distinta Moments

Czajnik dopracowany jest co do najdrobniejszego detalu. Wspomniana stal nierdzewna, prosta konstrukcja w środku oraz zdejmowana pokrywka ułatwiają utrzymanie czajnika w czystości. Pierwszy raz spotkałam się też z wyjmowanym, łatwym w czyszczeniu filtrem antywapiennym. Do tego zastosowana tutaj płaska grzałka płytowa jest wygodniejsza do oczyszczania z kamienia niż często stosowane grzałki „trójwymiarowe”. Płaska grzałka ma też tę zaletę, żenie musimy gotować większej ilości wody naraz. W razie potrzeby zagotujemy nawet 100 ml jednorazowo bez uszkodzenia urządzenia. Czyż to niewielka oszczędność? Gotujemy dokładnie tyle wody, ile potrzebujemy. Mnie to przekonuje!

Wnętrze czajnika De’Longhi Distinta Moments

Czajnik De’Longhi - wyjmowany filtr antywapienny i zdejmowana pokrywka

Użytkowanie czajnika De’Longhi

Dla mnie, jak dla każdej zapracowanej kobiety, istotna jest wygoda użytkowania sprzętu, którym się posługuję. I tutaj muszę przyznać, że czajnik De’Longhi Distinta Moments spełnia moje oczekiwania. Już wspominałam o możliwości ogrzania niewielkiej ilości wody. Teraz będzie o drugiej stronie takiej potrzeby, czyli gotowaniu wody w dużych ilościach. To też oszczędność, ale i wygoda.

Czajnik ma pojemność 1,7 l, co pozwala przygotować herbatę dla wielu osób naraz bez konieczności ponownego ogrzania wody. Zdejmowana pokrywka, o której pisałam w poprzednich akapitach, jest dla mnie ułatwieniem w nalewaniu wody. Zdejmuję pokrywkę i nie martwię się, czy woda z kranu trafi do czajnika, czy obok. Przy mojej nieuważności i roztargnieniu to duża zaleta. Czajnik został zaopatrzony w okienko umieszczone w tylnej ściance, dzięki czemu można wygodnie kontrolować ilość wody w naczyniu. Bardzo dużą wygodą jest też obrotowa podstawa. Mogę złapać czajnik z każdej strony. Gdy więc ktoś akurat przy czajniku stoi, nie przepraszam go, nie przesuwam, tylko podchodzę z boku i biorę czajnik. Bardzo towarzyskie, miłe rozwiązanie. Testowany czajnik ma także lampkę kontrolną oraz automatyczny wyłącznik. Wszystko jest więc pod kontrolą. Z jednej strony wiem, kiedy woda się gotuje, a z drugiej – nie muszę pilnować urządzenia.

Czajnik elektryczny De’Longhi

Reasumując

Czajnik De’Longhi Distinta Moments zrobił na mnie naprawdę dobre wrażenie. Jest przemyślany w każdym detalu. Ma przepiękną linię i ekskluzywny design, współgrające z doskonałymi tworzywami, z których jest wykonany. Cechuje się także wyjątkową wygodą użytkowania, a do tego ułatwia oszczędzanie energii, co dla mnie jest bardzo istotne. Urządzenie jak najbardziej warte polecenia.

Czytaj też: Toster De’Longhi Brillante CTJ 2103.BK – recenzja

Biały czajnik elektryczny De’Longhi Distinta Moments

Jeśli zamiast opisu wolisz wypunktowaną specyfikację produktu, oto ona:

  • Elegancki design
  • Duża pojemność: 1,7 l
  • Wyjmowany filtr antywapienny
  • Płaska grzałka płytowa
  • Obrotowa podstawa (360 stopni)
  • Chowany w podstawie przewód zasilający
  • Wskaźnik ilości wody
  • Automatyczny wyłącznik
  • Lampka kontrolna
  • Wnętrze ze stali nierdzewnej
  • Wygodny uchwyt
  • Moc 2000 W

Warto zapoznać się także z całą kolekcją śniadaniową Distinta Moments De’Longhi.

Myśli Potarganej to blog przede wszystkim skierowany do kobiet. Porusza tematy takie jak dom, dzieci, rodzina, gotowanie, uroda, rozwój osobisty, a także DIY. Prowadzi go Kasia – która jest oficjalnym przedstawicielem Thermomix i Mary Kay. https://myslipotarganej.pl
Spis treści